KBKP

Chrzest Jezusa oznacza Jego ujawnienie się przed światem, początek publicznej misji. Jest to też znak namaszczenia Duchem Świętym, które miało się stać udziałem wszystkich ochrzczonych w Jego imię. Syn Boży staje w tłumie grzeszników, solidarny z nimi, gotowy dzielić ich los. Dzięki Niemu ci sami grzesznicy mocą Ducha stają się synami i córkami Boga, podobnymi do Niego, wyzwolonymi od zła.

9 stycznia 2018

Życie rodzinne to nie sielanka. Widać to w wydarzeniach spotykających Świętą Rodzinę, która zmuszona jest ratować życie Dziecka pospieszną ucieczką do obcego kraju. Jednak Józef i Maryja przyjmują trudy w jedności, we wzajemnym szacunku, znajdując oparcie w sobie nawzajem. Nas także Bóg zachęca dziś do wzajemnej miłości, a znając naszą słabość, także do cierpliwości, do przebaczenia, do pokornego znoszenia jedni drugich. To od nas zależy, czy skupimy się na sobie i swoich racjach, czy na słowie Chrystusa, które wprowadza pokój.

30 grudnia 2017

W ten szczególny czas Betlejemskiej Nocy, życzymy Wam drodzy Parafianie, Goście i Sympatycy naszej świątyni, aby Chrystus Pan, którego tajemnicę narodzenia wspominamy, obdarzył Was wszelkimi łaskami: zdrowiem, radością i pokojem. Niech będzie dla Was źródłem miłości i nadziei, która pozwoli z ufnością spojrzeć w nadchodzące jutro.

24 grudnia 2017

„Podobnie jak król Dawid pragniemy zbudować Bogu świątynię. Żeby było wiadomo, gdzie jest, gdzie Go można znaleźć. Świątynię piękną i trwałą, na miarę naszych możliwości i naszego wyobrażenia o wielkości Boga. Budujemy ją z najbardziej wzniosłych pojęć, subtelnych poruszeń serca, tkamy misterne zasłony definicji. Tu będziesz, mówimy do Boga, i na chwilę czujemy się bezpiecznie. Ale Bóg się wymyka, nie może usiedzieć na miejscu. Jest wszędzie. „Z nami”.

24 grudnia 2017

„Radujcie się zawsze w Panu” – głosi dziś antyfona na wejście. Adwent, jak zresztą całe chrześcijaństwo, zaprasza nas do radości zuchwałej. To ona jest miarą nadziei. Jeśli mimo wszystko – mimo smutku, niepowodzeń, zmęczenia własnym złem i głupotą – jest w nas wewnętrzna radość, to znaczy, że trwa nadzieja. Radość z tego, co przed nami, czego jeszcze nie widać, co jedynie daje się przeczuć w ledwie widocznych znakach, powoli przeradza się w pewność: „Pan jest blisko”.

17 grudnia 2017

„Pocieszcie, pocieszcie mój lud”. Współczujące spojrzenie nie pozwala nam dłużej milczeć. Nadzieja nie jest naszą własnością. Nikt, kto widzi i słyszy, nie może pozostać bezczynnym obserwatorem. Początkiem Ewangelii jest „głos wołającego na pustyni”. Trzeba wołać, bo znękany świat przestał czekać, bo już się niczego nie spodziewa. W środku bogatego świata człowiek doświadcza jałowej ziemi pustyni. Kto go pocieszy?

10 grudnia 2017

Pożar zniszczył cały nowy dach świątyni, w której dobiegały końca prace remontowe i konserwatorskie. Wszyscy pragniemy włączyć się w odbudowę zniszczonego kościoła, aby zdążyć z pracami przed zbliżającą się zimą. Niewielka wspólnota wiernych w Ciężkowie nie podoła odbudowie bez naszej pomocy.

2 grudnia 2017

Czasem spada na nas nagle, czasem dojrzewa powoli, wspomagane kaprysami losu albo kolejnym fiaskiem naszych dobrych chęci – poczucie, że wszystko dzieje się tak, jakby Boga nie było. Mamy wrażenie, jakbyśmy błąkali się po wielkim domu, który nam zostawił, wyjeżdżając w daleką podróż. Czy rzeczywiście tu był? Czy powróci kiedyś? Skąd tyle zła? Jak długo jeszcze? Zgiełk pytań, na które nie możemy znaleźć odpowiedzi. A może przestaliśmy już pytać? Dziś zaczyna się Adwent – czas powrotu do zapomnianych pytań, czas spodziewania się, czas nadziei.

2 grudnia 2017

Ten, który jest Królem, jest też Pasterzem. Szuka swoich owiec, służy im i czeka, by miłość uczyniły treścią swojego życia. Pozwala im podejmować decyzje i doświadczać ich skutków. Te z nich, które wybrały dobro i świętość, zapytają Go: “Kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie, spragnionym i daliśmy Ci pić?”. Nie wiedzą o swej doskonałości, bo są skupione na potrzebach bliźniego. Prawdziwa świętość nie wie o sobie.

2 grudnia 2017

Po przejściu ziemskiej pielgrzymki Bóg będzie nas sądził z wykorzystania darów. On oczekuje od nas twórczego podzielenia się tym, co od Niego otrzymaliśmy. Są to zdolności, szanse i miejsca, w które są dla nas sposobnością do czynienia dobro. Nie jest zły ten, kto ma mało, ale ten, kto niczym się nie dzieli. Nasze obdarowanie jest zawsze wyjątkowe, jedyne, właściwe danemu człowiekowi. Oznacza to, że w ewangelicznej logice nie ma miejsca na porównywanie się i rywalizację.

18 listopada 2017